piątek, 20 sierpnia 2010

MOJA SIOSTRA I JEJ WIELKI DZIEŃ



zdjęcie robił mój MŻ ;)

A moja siostrunia w pokazywanej
wcześniej biżuterii na jej specjalne
życzenie;)

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

WIR CANDY


no to wpadłam jak śliwka w kompot;)
kolejne candy... może tym razem się uda;)

Kliknięcie na zdjęcie przeniesie Was
w zaczarowany świat plecionych
srebrnych kulek i wielu innych wspaniałości;)
oraz umożliwi wzięcie udziału w Candy.

niedziela, 15 sierpnia 2010

MOJE PIERWSZE CANDY U FALLING IN



złożyło się tak, że piszę o tym tuż lub już po losowaniu... ale ostatnio coś zabiegana jestem... cudowności były do zdobycia tym razem u FallingIn... och ciekawa jestem wyników;)

środa, 11 sierpnia 2010

drugie podejście

komplet - granaty, spinel, srebro 925, 930 i 999 - może wpadniecie na jakąś nazwę... bo mi nic do głowy nie przychodzi:)









royal tiny little things - srebro, Swarowski bicone yet, hematyt




Pajęcza sieć - srebro 925 i 999, hematyt
- strasznie ciężko zrobić im zdjęcie...


wtorek, 10 sierpnia 2010

pechowe zdjęcia

niestety zdjęcia które zamieszczę nie są najlepsze i z 60 które zrobiłam niewiele nadawało się nawet do obróbki... potłukłam jedną z żarówek od namiotu bezcieniowego i niestety kiepsko to wszystko wyszło...
oceńcie same;)

- naszyjnik granaty, spinel, srebro 925, 930 i 999
do kompletu powstały kolczyki gronka... niestety nie udało mi się ich sfotografować:(





royal tiny little things - srebrno, Swarovski bicone yet, hematyt



no moje dziecię się obudziło... reszta jutro:)

piątek, 30 lipca 2010

komplet ślubny dla siostry

dawno mnie tu nie było... nie leniłam się... no może nie aż tak bardzo...
oto komplet ślubny jaki stworzyłam na życzenie mojej wkrótce wychodzącej za mąż siostry;)
miał być z kwiatuszków i bogaty, koniecznie z kryształów Swarovskiego
w skład kompletu wchodzą kolczyki, kolia, bransoletka i ozdoba do włosów... wszystko wyplecione na żyłce...
a ponieważ ślub dopiero za 7 sierpnia 2010... jako modelka wystąpiłam ja:D







czwartek, 10 czerwca 2010

słodkie lenistwo...

a może jednak brak czasu... ostatnie dni spędzam na "odpoczynku" od swojego największego Skarbu, gdyż jest nad morzem z dziadkami... i zaczytuję się czterotomowej sadze ;)
oby tylko przyniosła mi natchnienie...

a w załączniku ostatnia bransoletka...